Chaos w głowie... doskonały początek do praktyki jogi
Dziś będzie o… chaosie w głowie. Inspiracją dziś dla nas niech będzie cytat: „ Nie możemy zatrzymać fal, ale możemy nauczyć się na nich surfować.” — Jon Kabat-Zinn Bardzo wiele osób mówi mi, że nie potrafi ćwiczyć jogi, ponieważ „ma za dużo myśli”. Że nie umie się wyciszyć. Że ich głowa cały czas pracuje — analizuje, planuje, wraca do przeszłości. Czy to jest przeszkoda do rozpoczęcia praktyki? Zacznijmy od tego, że joga nie wymaga od nas pustki w głowie. Nie polega na tym, aby przestać myśleć. Chaos w głowie jest dziś czymś bardzo powszechnym. Żyjemy szybko. Jesteśmy przebodźcowani. Nieustannie odbieramy informacje, reagujemy, działamy. Umysł nie ma kiedy odpocząć. W efekcie pojawia się napięcie, rozproszenie, trudność w skupieniu. Często też zmęczenie, którego nie rozumiemy — mimo że fizycznie „nic takiego nie robiliśmy”. Ale nasza głowa… pracowała bez przerwy. Wiele osób sądzi, że najpierw musi się uspokoić, żeby zacząć jogę. A jest dokładnie odwrotnie. To w...